Podsumowanie tygodnia – 15-21 stycznia 2018

Jak to się mówi w branży – kolejny tydzień sportowych zmagań za mną! Ostatnie dni były dość ciężkie: Poniedziałek Zazwyczaj jest to dzień bez biegania, wyjątkowo jednak musiałem zrobić trening z iewiniedzieli. W niedzielę podjąłem kolejną próbę morsowania, która odebrała mi siły na cały dzień. 20km to byłoby już za wiele. Dlatego taki właśnie poniedziałek. Zrobiłem sobie przebieżkę po mieście – Wilda, Łazarz a na końcu standardowo Malta. W centrum miasta powietrze było okropne, jakby ktoś założył mi maskę podłączoną do rury wydechowej albo komina. Malta na szczęście wypada pod…

Więcej Info

0 Komentarzy6 Minuty

Proście, a będzie wam dane – czyli trening zabójca

Od mojego startu w Gorcach minęło juz 12 dni. Organizm się wstępnie zregenerował. Wiadomo, że nie mogę liczyć narazie na super świeżość, ale jestem gotowy na powrót do reżimu. W poniedziałek zrobiłem sobie ćwiczonka ogólnorozwojowe z aplikacji MadBarz, konkretnie zestaw o nazwie “Full Body Hype”. Zawierały m. in. 45 przysiadów. Rzadko robię dodatkowe ćwiczenia na nogi, więc taka dawka wywołała niemałe spustoszenie w moich mięśniach dwugłowych. Wtorek stosunkowo luźny, 12km E, w tym kilka rytmów. Jednak nogi ciężko było namówić do współpracy, był to typowy bieg…

Więcej Info

0 Komentarzy3 Minuty

Dlaczego nie robię postępów – 5 najważniejszych powodów

Życie nie zawsze jest usłane różami. Czasem wysiłek i poświęcenie, które wkładamy w proces doskonalenia się w danej dziedzinie, są niewspółmierne do efektów. Mało tego – bywają do nich odwrotnie proporcjonalne! Kilka razy w tygodniu znajdujesz czas na bieganie. Nie robisz sobie głupich wymówek, trening jest dla Ciebie ważny. Go hard or go home, jak to mówią. Dokładasz do tego treningi uzupełniające, dorzucasz rower, basen, siłownię. Nie zapominasz o rozciąganiu. Pomimo tych wszystkich starań, jakoś nie idzie. Forma zatrzymała się, jak wskazówki nienakręconego zegara i ani drgnie.…

Więcej Info

0 Komentarzy18 Minuty

Stara, poczciwa trzydziecha

Przygotowania do wiosenno-letnich startów wchodzą już chyba na następny poziom. Dzisiaj w planie było 30-31 km “na zalke”. Za niecałe 2 tygodnie czeka mnie 55km na GWiNT Ultra Cross. Najwyższy czas przygotować mięśnie do długotrwałych obciążeń. Całkiem spory dystans, dał mi duże możliwości w doborze trasy. Postanowiłem, że sprawdzę co słychać na Rusałce i w Strzeszynku. Nie byłem tam już całe wieki. Najpierw jednak musiałem tam dotrzeć z Rataj. Mieszkam w Poznaniu już 7 lat. Przyznam się jednak  szczerze, że jeszcze nigdy nie udało mi się bezbłędnie dobiec w okolice Sołacza.…

Więcej Info

2 Komentarze1 Minuty

Biegowe wyzwania ciąg dalszy

Od półmaratonu warszawskiego minęły 2,5 tygodnia. Na blogu niewiele ostatnio się dzieję, ale nie bójcie się, biegam :). Przygotowałam dla Was krótki flesz z którego dowiecie się m.in. o moich (czytaj naszych) najbliższych planach biegowych. Po półmaratonie w Warszawie zafundowałam sobie nieco luźniejszy tydzień. Zrobiłam 2 treningi ( 7 i 5 km) plus zawody na 5 km. Od następnego tygodnia planowałam już ruszyć z porządnymi treningami, niestety złapało mnie przeziębienie. Pomimo małej niedyspozycji w postaci kaszlu i kataru, trenowałam. Były to nadal tylko 3 jednostki treningowe. Kaszel cały…

Więcej Info

0 Komentarzy3 Minuty

bieganie dwudziestka bo czemu nie

“E” czyli easy?

Dzisiejsza dwudziestka w planie treningowym oznaczona była jako “E”. Ale muszę Wam powiedzieć, że nie była aż taka łatwa. Nie była ani trochę łatwa. Weszła tak dobrze jak No-Spa rozpuszczona na języku (nie polecam próbować :) ) albo czerstwy chleb. Oblodzone leśne ścieżki nie ułatwiały zadania. Nogi uciekały do tyłu, energia szła w gwizdek. Staram się jednak nie narzekać na warunki, zacisnąłem więc zęby i leciałem. Prędkość nie była aż tak ważna, miałem za to trzymać tętno w granicach 160-164. Zabrałem tylko jeden żel i szybko zapłaciłem za swoją lekkomyślność. Pod koniec…

Więcej Info

2 Komentarze1 Minuty

Trening na dziś, czyli fartlek

Wstyd się przyznać, ale nigdy w moich treningach biegowych nie znalazła się jednostka pt. fartlek. Co to właściwie jest? Samo słowo “fartlek” pochodzi z języka szwedzkiego i oznacza “zabawę prędkością”. Pomysłodawcą tego typu treningów był Szwed, Gosta Holmer. Fartlek miał być alternatywą dla restrykcyjnych i usystematyzowanych treningów, które ściśle określały tempo biegu i jego dystans. Holmer, w przeciwieństwie do amerykańskich trenerów, chciał dać swoim zawodnikom pewną swobodę podczas wykonywania treningów. Tyle historii. W praktyce wygląda to tak, że podczas…

Więcej Info

0 Komentarzy3 Minuty

Jesień, a może już zima?

Po raz drugi postanowiliśmy w połowie listopada udać się na krótki urlop w góry. W zeszłym roku byliśmy w Dusznikach Zdroju. Efektem tego wyjazdu był wpis pt. Pierwsza czytanka do górskiego bieganka. Zapraszamy do lektury! Tym razem wybraliśmy Szklarską Porębę. Cel wyjazdu był jeden: odpoczynek. Jesteśmy w trakcie roztrenowania, buty do biegania zostały w domu. W zamian planowaliśmy pochodzić po górach. Tak po prostu, wyjść na szlak i iść przed siebie. Cieszyć oko górskimi krajobrazami, chłonąć to wszystko, co jest wokół, a czasem w trakcie biegu niestety umyka. Był czas na rozmowę z…

Więcej Info

2 Komentarze4 Minuty

Damian, pobiegniemy w Gorcach?

Prolog Decyzję o starcie w Gorce Ultra Trail podjęliśmy już wczesną wiosną. Miał być jednym z ważniejszych wydarzeń biegowych roku 2016. Zwłaszcza dla Damiana. Czekała go 80 kilometrowa, górska poniewierka. Asia nieco mniej odważnie, bo “tylko” 43 kilometry. Pod koniec maja mieliśmy mały przedsmak Gorców podczas Karkonoskiego Festiwalu Biegowego (klik). Odpoczęliśmy nieco po Chojniku, aby w czerwcu i w lipcu z pozytywnym nastawieniem trenować pod GUT. Trening No właśnie – jak wyglądał nasz trening? Asia: Postawiłam przede wszystkim na objętość i regularne treningi biegowe…

Więcej Info

2 Komentarze10 Minuty

Sobotnie mocne uderzenie

W minioną sobotę mieliśmy przyjemność uczestniczyć w treningu bokserskim. Tam nas jeszcze nie było! Pretekstem do spotkania było otwarcie Akademii Boksu Krzysztofa Chudeckiego w klubie fitness Step One.  Gośćmi specjalnymi byli zawodowi pięściarze: Paweł Kołodziej i Damian Wrzesiński oraz prezydent miasta Poznania, Jacek Jaśkowiak. Event składał się z trzech części. Podczas pierwszej z nich byliśmy świadkami krótkiego, trzyrundowego sparingu pomiędzy  Pawłem Kołodziejem, a prezydentem. Druga część to wspólny trening uczestników spotkania, prowadzony pod czujnym okiem mistrzów. Damian…

Więcej Info

0 Komentarzy2 Minuty