Słowo na niedzielę

Poznań. Wartostrada i dalej jezioro Malta. Dziesiątki ludzi postanowiło spędzić te niedzielne popołudnie właśnie tam. Spacerują, jeżdżą na rowerze i rolkach, biegają. Kolejna grupa wyleguje się na kocu nad brzegiem Warty i łapie pierwsze, jeszcze nieśmiałe promienie słońca. Tłoczno niczym na otwarciu kolejnej galerii handlowej w Poznaniu. Jest pięknie. Wiosna i pierwsze ciepłe dni bywają jednak trudne dla biegaczy. Z jednej strony można w końcu porzucić warstwy odzieży, rękawiczki i opaski na głowę. Ubrać tylko przewiewną koszulkę oraz spodenki i…

Więcej Info

2 Komentarze3 Minuty

Zaprogramuj się na sukces

Ostatni tydzień był bardzo intensywny. W poniedziałek spontanicznie udaliśmy się na noworoczny Parkrun w Dąbrówce. Szybka piątka w lesie zmęczyła nieco moje nogi. Poza tym do zrobienia miałam standardowo 4 treningi. We wtorek 12 km na zaliczenie, w czwartek interwały 10x 400 metrów. Podczas ostatnich powtórzeń nogi zaczęły się nieco pode mną uginać, ale jakoś dociągnęłam do końca. W piątek wskoczył trening ogólnorozwojowy, w sobotę wymęczyłam 14 km, które z założenia miały być “easy”. Ciężkie nogi i wysokie tętno nie wróżyły nic dobrego przed niedzielnym treningiem. Plan na bieg…

Więcej Info

1 Komentarz3 Minuty

Byle do przodu

To już jest koniec… Koniec roku to dobry czas na różne podsumowania. Tak mówią. W zasadzie każdy czas jest dobry. Warto czasem przystanąć i zastanowić się nad własnym życiem. I nie ma znaczenia, czy będzie to w grudniu, na Wielkanoc, czy w każdy pierwszy piątek miesiąca. Umówmy się jednak, że Nowy Rok zachęca do głębszych rozważań. Życzenia i plany wypowiedziane przy dźwięku otwieranego szampana, wydają się być bardziej realne i łatwiejsze do zrealizowania. No dobra… wiadomo, że nic samo się nie zrobi, ale od czegoś zacząć trzeba :) Tyle tytułem wstępu. W tym miejscu chciałabym…

Więcej Info

0 Komentarzy11 Minuty

Jeden bieg, dwie strony medalu, współpraca biegacz-pacemaker

Pierwszy raz byłem oficjalnym pacemakerem. Półmaraton Słowaka w Grodzisku Wielkopolskim to kultowa impreza. Świetna oprawa, wzorowa organizacja i tłumy kibiców na trasie, co roku przyciągają rzesze biegaczy. Tegoroczną edycję ukończyło ponad 2,5 tysiąca zawodników. Wobec tak wysoko postawionej poprzeczki, byłem nieco zestresowany. Miałem prowadzić grupę na 2:00. To taka magiczna bariera w półmaratonie. Wielu debiutantów stawia sobie jej złamanie za cel. Wynik z “jedynką” z przodu wygląda dużo lepiej, niż z “dwójką”. Fizycznie byłem doskonale przygotowany. Średnie…

Więcej Info

2 Komentarze12 Minuty

…bo początki bywają trudne

Od mniej więcej 2 miesięcy trenuję pod okiem profesjonalnego trenera. Po ponad 5 latach biegania zdecydowałam się skorzystać z rad i wiedzy specjalisty. Ktoś zapyta co skłoniło mnie do takiej decyzji. Już odpowiadam: marazm biegowy. Od dłuższego czasu stoję w miejscu, jeśli chodzi o moje wyniki. Nigdy nie ukrywałam, że są one dla mnie istotne. Bieganie samo w sobie sprawia mi frajdę, wiadomo. Ale nie biegam dla samego biegania, cały czas nakręca i motywuje mnie polepszanie swoich rezultatów na określonych dystansach. Lubię stawiać sobie wysoko poprzeczkę, znam swoje możliwości i wiem, że…

Więcej Info

0 Komentarzy3 Minuty

Odrobinę więcej każdego dnia

Świąteczny poniedziałek, odrobina obżarstwa i całkiem spora dawka lenistwa. Tak to już chyba jest, że im mamy więcej wolnego czasu, tym mniej nam się chce. Mieliśmy dzisiaj w planach siłownię, jakoś ciężko było się zebrać. Asia kimała pod kocykiem, ja przeglądałem Internet. Ostatecznie stwierdziliśmy, że siłownia to nie był taki dobry pomysł. Posiedzimy sobie w domu i ok. No właśnie nie ok. Przypomniałem sobie jeden ciekawy wpis motywacyjny, który ostatnio czytałem (dostępny tu https://blog.gutek.pl/2017/04/14/tak-malo-moze-zmienic-wszystko/).  Możesz dużo zmienić, mając do dyspozycji tylko…

Więcej Info

0 Komentarzy2 Minuty

…bo w bieganiu nie ma drogi na skróty

W bieganiu nie ma drogi na skróty. Nieważne, czy biegasz już kilka lat i chcesz poprawiać swoje wyniki. Czy może dopiero rozpoczynasz swoją biegową przygodę i jesteś na etapie marszobiegów. W bieganiu liczy się ciężka praca i konsekwencja. Nie mam na myśli chorego dążenia do doskonałości, do ideałów, do osiągania czegoś za wszelką cenę. Tutaj chodzi o pasję, która obok pracy zawodowej, rodziny, przyjaciół i odpoczynku, będzie dopełnieniem Twojego Ja. Posiadanie i pielęgnowanie pasji daje nam szansę na bycie lepszą wersją siebie. Na bycie tym Kimś, kto pojawia się w naszych marzeniach.…

Więcej Info

4 Komentarze1 Minuty

Jak zjeść słonia?

Już setki razy powtarzałeś sobie: “zacznę biegać, chodzić na siłownie, będę prowadził aktywny tryb życia.” Za każdym razem kończyło się tak samo. Następował spektakularny zryw – wybrałeś się na siłownię z nadzieją nadrobienia podczas jednego treningu wszystkich miesięcy lenistwa. Bieganie oczywiście też było. Włączyłeś Endomondo i ruszyłeś jak dzik w żołędzie. Co z tego, że wcześniej czytałeś coś o marszobiegach. Nie jesteś przecież cieniasem, emerycki trucht nie jest dla Ciebie. Po czym po kilkuset metrach tego jakże efektownego sprintu, dostałeś nieziemskiej zadyszki i…

Więcej Info

0 Komentarzy3 Minuty

Grudniowe budowanie formy – podsumowanie

(…)Wszyscy gonimy za tym samym, za tą “strefą”, w której krzeszemy z siebie, absolutnie wszystko na co nas stać. Za tą chwilą, w której wydaje nam się, że już nie damy rady, a jednak – dajemy!(…)   Scott Jurek Nasza akcja pt. “Grudniowe budowanie formy” dobiegła końca. Przez 31 dni biegaliśmy, pływaliśmy, jeździliśmy na rowerze, na łyżwach i trenowaliśmy na siłowni. Grudzień był dla mnie i Damiana miesiącem powrotu do regularnej aktywności po roztrenowaniu. Każdy Wasz wpis, zrzut z treningu i zdjęcie – motywowało. Nie raz to właśnie dzięki…

Więcej Info

0 Komentarzy1 Minuty

Ciągle w biegu, czyli krótkie podsumowanie 2016 roku

Koniec roku to dobry moment na podsumowania – tak kiedyś gdzieś słyszałam. Postanowiłam zatem krótko przeanalizować mijające 12 miesięcy. Nie chciałabym popadać w przesadny patos i zanudzać Was opisami i relacjami z biegów. Może raczej skupić się na faktach, krótko przeanalizować to, co było i skoncentrować się na nowych planach i wyzwaniach. W 2016 roku nie wygrałam maratonu w Poznaniu, Berlinie czy Londynie, ale swoje małe sukcesy odniosłam. Oczywiście, że mogłam więcej, mocniej i szybciej. Zawsze można, ale po co? Staram się każdym razem dawać z siebie 100%, ale czasem przychodzi…

Więcej Info

4 Komentarze7 Minuty