Człowiek przyparty do muru

Ludzie są niesamowici. Nasz gatunek do perfekcji opanował sztukę adaptacji do trudnych warunków. Bezkresne połacie zmarzniętej na kość ziemi, tropikalne lasy, nieprzebyte pustynie, trawiaste sawanny czy wreszcie wysokie góry. Wszędzie tam ludzie muszą zmagać się nie tylko z własnymi słabościami, ale także z kaprysami matki natury. Czasem przeżycie kolejnego dnia nie jest prawem, lecz przywilejem, o który trzeba walczyć. Pieszy rajd na orientację Szago XII, nocna trasa “ekstremalna” 50 km Biegnę. Przemieszczam się. Kolejne fragmenty lasu na krótką chwilę wynurzają się z ciemności,…

Więcej Info

3 Komentarze5 Minuty

Szaga 2016

Dzisiaj mieliśmy okazję polatać po lasach w okolicach podpoznańskich Skoków. Poszło nam nadspodziewanie dobrze – na trasie pieszej 25km zrobiliśmy tylko 25 km :) Zapraszamy do obejrzenia małej fotorelacji.…

Więcej Info

0 Komentarzy1 Minuta

Gałęzią po twarzy

Przez ostatni czas zdążyłem się już oswoić z formułą biegów na orientację. Jesienią brałem udział w dłuższych rajdach (Trudy, Nocny Marek). Przez okres zimowy staram się regularnie uczestniczyć w zawodach z cyklu Poznaj Poznań Nocą – ostatnio nawet zająłem 15 miejsce. Można powiedzieć, że osiągnąłem już pierwszy stopień wtajemniczenia (zaczynałem grzejąc końcówki tabeli na kampusie Morasko). Dzisiaj wziąłem udział w pierwszym biegu w ramach Grand Prix Poznania w BnO. Wyścig ten okazał się dużo trudniejszy niż myślałem, a moje skromne doświadczenie okazało się niewystarczające. Trasa…

Więcej Info

0 Komentarzy5 Minuty

Poznaj Poznań Nocą

Wczorajszy wieczór był trochę inny niż zwykle. Zamiast po prostu biegać, biegałem z mapą (tak znowu)! Po ostatnim rajdzie “Trudy”, postanowiłem iść za ciosem, zapisałem się na Poznaj Poznań Nocą, czyli cykl biegów na orientację organizowanych w różnych częściach Poznania. Wczoraj właśnie, na kampusie Morasko, odbył się jego I etap. Udałem się tam wraz z Adamem startującym tak jak ja na trasie “elita” oraz Piotrkiem próbującym swoich sił w OPEN (którego musiałem długo namawiać :) ). moje zygzaki he he W porównaniu do mojego poprzedniego rajdu na orientację (25 km w…

Więcej Info

0 Komentarzy3 Minuty

Jesienne Trudy 2015, czyli biegacz na wolności

Pewnego wrześniowego piątku gościliśmy razem z Asią na weselu jej kuzynki. Środowisko może niezbyt przyjazne biegaczom (ale się nażarłem, ooo przynieśli ciasto, zjem jeszcze kawałek!), ale bawiliśmy się dobrze. Asia, mimo że w bieganiu radzi sobie ostatnio całkiem nieźle, przegrała walkę o tytuł najzwinniejszej kobiety na weselu z kilkuletnią dziewczynką :/ No cóż, nie można mieć wszystkiego. Kiedy zadzwonił telefon i kolega wyszedł z propozycją wzięcia udziału w pieszym rajdzie na orientację, nie sądziłem, że będzie to jedna z najciekawszych, a także jedna z najbardziej wymagających imprez…

Więcej Info

2 Komentarze30 Minuty